Nie jest tajemnicą, że otwieranie bramy pilotem jest bardzo wygodne. Są natomiast sytuacje, kiedy możliwość sterowania z poziomu Android Auto lub Asystenta Google jest bardzo pomocna. A skoro jest taka możliwość, to może warto o niej napisać. Tym bardziej, że po drodze można się trochę nauczyć o MQTT, Node Red czy innych technologiach.
Z roku na rok coraz większą wagę zaczynamy przywiązywać do bezpieczeństwa naszych inteligentnych domów. Wypływ na to, poza coraz większą świadomością użytkowników, ma przede wszystkim rosnąca popularność takich rozwiązań, a co za tym idzie zainteresowanie tematem cyber-przestępców. Taki proces to nic nowego w świecie technologii. Wspomnieć można choćby jak wyglądały, a raczej jak nie wyglądały, zabezpieczenia protokołu SMTP, odpowiedzialnego za pocztę e-mail, w czasach gdy elektroniczna korespondencja nie skażona była jeszcze spamem i phishingiem.
Głowica termostatyczna ZigBee - Tuya TS0601
Jedną z metod dbania o bezpieczeństwo są regularne aktualizacje oprogramowania wewnętrznego urządzeń. Oczywiście to także droga do poprawy funkcjonalności i naprawy błędów. Opisywałem już taki proces w przypadku falownika Fronius
. Trzeba mieć jednak świadomość, że tych urządzeń jest w naszych domach coraz więcej. Oczywiście zawsze należy szacować ryzyko, bo podatności w niektórych urządzeniach są zwykle mniej krytyczne niż w innych, natomiast nie ulega wątpliwości, że o możliwie regularne aktualizacje lepiej dbać.
Ostatnio sporo czasu poświęciliśmy protokołowi MQTT
, który jest bardzo popularny w świecie automatyki domowej. Dzisiaj przyszła pora przyjrzeć się ZigBee, które jest z nim ściśle kojarzone, za sprawą świetnego projektu Zigbee2MQTT
. Zastanowimy się czy to dobre połączenie i czy w ogóle ZigBee jest potrzebne, skoro mamy już WiFi.
Sezon letni co prawda jeszcze daleko, ale po pierwsze lepiej się do niego przygotować z wyprzedzeniem, a po drugie klimatyzatory nie tylko chłodzą, ale też grzeją. W tym wypadku tak naprawdę bardziej chodzi o grzanie i wykorzystanie nadwyżki energii z fotowoltaiki z przewymiarowanej instalacji. Oczywiście nie u mnie, bo ja jestem pod kreską na razie.
Avatto S08
Znamy więc cel - skrypty “inteligentnego domu”, działające na Raspberry Pi, mają sterować klimatyzatorem Mitsubishi Electric z serii MSZ, bez modułu “internetowego”. Najlepiej gdyby odbywało się to w pełni lokalnie, żeby uniezależnić się od usług chmurowych. Dodatkowo dobrze byłoby wykorzystać protokołu MQTT
, żeby zachować standard, łatwość integracji i wysoką dostępność.
Dzisiejszy wpis będzie nietypowy. Spróbuję stworzyć listę doświadczeń podsumowujących kilka lat amatorskiego tworzenia projektów opartych o Arduino, ESP8266 i ESP32. Mam świadomość, że wiele osób podchodząc do pierwszych projektów zastanawia się, jak rozwiązać różne kwestie techniczne i musi wybrać jakąś drogę. Nie zawsze jest to łatwe i nawet nie zawsze wiadomo o co zapytać. Dlatego postaram się zebrać moje doświadczenia w postaci listy praktycznych porad.
Arduino Leonardo i jeden z modułów ESP32
Oczywiście nie należy traktować tej wiedzy, jako prawdy objawionej i jedynej słusznej, jak zresztą żadnych rad znalezionych w Internecie. To tylko owoc moich doświadczeń, mój wybór, na pewno wiele rzeczy da się zrobić inaczej i usprawnić. Poza tym wypracowywanie własnej ścieżki, to także przyjemna część tej zabawy.
Trzeba też mieć świadomość, że doświadczenia dotyczą w głównej mierze projektów związanych z tzw. inteligentnym domem, czyli automatyką budynkową lub “Internetem rzeczy”. Budowane urządzenia w przeważającej większości komunikują się za pośrednictwem sieci komputerowej - Ethernet lub WiFi. Dla innych typów projektów niektóre porady mogą nie mieć zastosowania.
MQTT to jeden z protokołów wykorzystywanych w rozwiązaniach IoT / inteligentnych domach. Wspominałem już, dlaczego zdecydowałem się nim zainteresować oraz jakie są jego zalety i wady
. Dzisiaj pora na krótki wpis na temat instalacji i podstawowej konfiguracji serwera (brokera) MQTT.
O integracji centrali alarmowej Satel z Raspberry Pi pisałem dwa lata temu
. Ponieważ temat cieszy się zainteresowaniem, a świat idzie do przodu, postanowiłem tym razem sprząc Satela z brokerem MQTT. O zaletach tego protokołu
już wspominałem, a wydaje się on być bardzo sensowny do uniwersalnych integracji z różnymi systemami automatyki domowej.
W ostatnim czasie obserwuję coraz większą popularność rozwiązań automatyki domowej, opartych na otwartym protokole MQTT. W świecie inteligentnych domów dzieje się tak zapewne w dużej mierze za sprawą rozwoju tanich rozwiązań proponowanych przez chińskich producentów. Nie bez znaczenia jest też rozwój otwarto-źródłowego oprogramowania, w tym świetnego projektu zigbee2mqtt
, który stanowi bramę między bezprzewodowym systemem zigbee a dowolnym brokerem MQTT. Spróbujemy dzisiaj przyjrzeć się nieco bliżej temu protokołowi i zastanowić się, czemu właśnie on staje się królem świata IoT.