<?xml version="1.0" encoding="utf-8" standalone="yes"?><rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"><channel><title>Linux on Techniczny</title><link>https://blog-techniczny.pl/tags/linux/</link><description>Recent content in Linux on Techniczny</description><generator>Hugo</generator><language>pl-PL</language><lastBuildDate>Thu, 16 Nov 2023 00:00:00 +0000</lastBuildDate><atom:link href="https://blog-techniczny.pl/tags/linux/index.xml" rel="self" type="application/rss+xml"/><item><title>Zużycie prądu przez komputer z procesorem Intel N100</title><link>https://blog-techniczny.pl/2023/11/16/zuzycie-pradu-przez-komputer-z-procesorem-intel-n100/</link><pubDate>Thu, 16 Nov 2023 00:00:00 +0000</pubDate><guid>https://blog-techniczny.pl/2023/11/16/zuzycie-pradu-przez-komputer-z-procesorem-intel-n100/</guid><description>&lt;p&gt;116 dolarów amerykańskich. Mniej niż 500zł. Tyle razem z przesyłką kosztował mnie w październiku 2023 roku komputer Firebat AK2 Plus. Tak, nazwa pewnie jest tak naprawdę mało istotna, biorąc pod uwagę liczbę podobnych konstrukcji na chińskim rynku. Ważniejsze jest, co jest oferowane za tę cenę. Wbrew niskiej cenie - całkiem dużo.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;&lt;img src="https://blog-techniczny.pl/2023/11/16/zuzycie-pradu-przez-komputer-z-procesorem-intel-n100/images/n100_computer-1024x637.jpg" alt="" /&gt;&#10;&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Montaż włącznika ZigBee bez przewodu neutralnego - Lonsonho X712A</title><link>https://blog-techniczny.pl/2021/03/21/montaz-wlacznika-zigbee-bez-przewodu-neutralnego-lonsonho-x712a/</link><pubDate>Sun, 21 Mar 2021 00:00:00 +0000</pubDate><guid>https://blog-techniczny.pl/2021/03/21/montaz-wlacznika-zigbee-bez-przewodu-neutralnego-lonsonho-x712a/</guid><description>&lt;p&gt;Dzisiejszy wpis będzie bardzo praktyczny - zamontujemy włącznik kompatybilny z protokołem ZigBee, nie wymagający do działania przewodu zerowego. Oznacza to, że może zostać użyty w starszych instalacjach w systemie &amp;ldquo;puszkowym&amp;rdquo;, gdzie do włączników nie prowadzono przewodów neutralnych.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;&lt;img src="https://blog-techniczny.pl/2021/03/21/montaz-wlacznika-zigbee-bez-przewodu-neutralnego-lonsonho-x712a/images/zigbee-lonsonho-X712A-1024x664.jpg" alt="" /&gt;&#10;&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Instalacja i konfiguracja Mosquitto na Raspberry Pi</title><link>https://blog-techniczny.pl/2021/01/02/instalacja-i-konfiguracja-mosquitto-na-raspberry-pi/</link><pubDate>Sat, 02 Jan 2021 00:00:00 +0000</pubDate><guid>https://blog-techniczny.pl/2021/01/02/instalacja-i-konfiguracja-mosquitto-na-raspberry-pi/</guid><description>&lt;p&gt;MQTT to jeden z protokołów wykorzystywanych w rozwiązaniach IoT / inteligentnych domach. Wspominałem już, dlaczego zdecydowałem się nim zainteresować oraz jakie są jego &lt;a href="https://blog-techniczny.pl/2020/12/18/zalety-i-wady-protokolu-mqtt-w-automatyce-domowej/"&gt;zalety i wady&lt;/a&gt;&#10;. Dzisiaj pora na krótki wpis na temat instalacji i podstawowej konfiguracji serwera (brokera) MQTT.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;&lt;img src="https://blog-techniczny.pl/2021/01/02/instalacja-i-konfiguracja-mosquitto-na-raspberry-pi/images/mqtt-mosquitto.png" alt="" /&gt;&#10;&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Satel Integra i MQTT w inteligentnym domu</title><link>https://blog-techniczny.pl/2020/12/19/satel-integra-i-mqtt-w-inteligentnym-domu/</link><pubDate>Sat, 19 Dec 2020 00:00:00 +0000</pubDate><guid>https://blog-techniczny.pl/2020/12/19/satel-integra-i-mqtt-w-inteligentnym-domu/</guid><description>&lt;p&gt;O integracji centrali alarmowej Satel z Raspberry Pi &lt;a href="https://blog-techniczny.pl/2018/09/15/integracja-satel-ethm-1-z-raspberry-pi/"&gt;pisałem dwa lata temu&lt;/a&gt;&#10;. Ponieważ temat cieszy się zainteresowaniem, a świat idzie do przodu, postanowiłem tym razem sprząc Satela z brokerem MQTT. O &lt;a href="https://blog-techniczny.pl/2020/12/18/zalety-i-wady-protokolu-mqtt-w-automatyce-domowej/"&gt;zaletach tego protokołu&lt;/a&gt;&#10; już wspominałem, a wydaje się on być bardzo sensowny do uniwersalnych integracji z różnymi systemami automatyki domowej.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;&lt;img src="https://blog-techniczny.pl/2020/12/19/satel-integra-i-mqtt-w-inteligentnym-domu/images/satel-ethm-1-1024x479.jpg" alt="" /&gt;&#10;&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Integracja Satel ETHM-1 z Raspberry Pi</title><link>https://blog-techniczny.pl/2018/09/15/integracja-satel-ethm-1-z-raspberry-pi/</link><pubDate>Sat, 15 Sep 2018 00:00:00 +0000</pubDate><guid>https://blog-techniczny.pl/2018/09/15/integracja-satel-ethm-1-z-raspberry-pi/</guid><description>&lt;p&gt;Dwa i pół roku temu, gdy wybierałem sposób integracji systemu &amp;ldquo;inteligentnego domu&amp;rdquo; z centralą alarmową Satel Integra, zdecydowałem się na &lt;a href="https://blog-techniczny.pl/2016/01/07/integracja-satel-integra-z-raspberry-pi/"&gt;użycie modułu INT-RS&lt;/a&gt;&#10;. Stworzyłem wtedy skrypty w Node.js do &lt;a href="https://blog-techniczny.pl/2016/01/10/monitorowanie-wejsc-i-wyjsc-centrali-satel-integra-w-node-js/"&gt;integracji systemu automatyki domowej z centralą alarmową&lt;/a&gt;&#10;. Wybrałem komunikację przez port szeregowy a nie moduł IP, między innymi ze względu na koszty. Teraz, przy okazji awarii konwertera transmisji szeregowej, zdecydowałem się na zmianę medium na Ethernet, bo jest to wygodniejsze przy kablowaniu, a dodatkowo same moduły ETHM-1 można kupić używane w rozsądniejszych cenach. Nie bez znaczenia jest też fakt, że dzięki temu będę mógł też programować centralę zdalnie, bez przenoszenia laptopa i kombinowania z połączeniem szeregowym oraz używać aplikacji Satela do zdalnego sterowania centralą z telefonu komórkowego. Poza tym zawsze to coś nowego do wypróbowania.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;&lt;a href="https://blog-techniczny.pl/2018/09/15/integracja-satel-ethm-1-z-raspberry-pi/images/satel-ethm-1.jpg"&gt;&lt;img src="https://blog-techniczny.pl/2018/09/15/integracja-satel-ethm-1-z-raspberry-pi/images/satel-ethm-1.jpg" alt="" /&gt;&#10;&lt;/a&gt;&#10;&lt;/p&gt;&#10;&lt;h3&gt;&lt;/h3&gt;</description></item><item><title>Pomiar zużycia gazu przez Raspberry Pi i eBUS</title><link>https://blog-techniczny.pl/2018/04/08/pomiar-zuzycia-gazu-przez-raspberry-pi-i-ebus/</link><pubDate>Sun, 08 Apr 2018 00:00:00 +0000</pubDate><guid>https://blog-techniczny.pl/2018/04/08/pomiar-zuzycia-gazu-przez-raspberry-pi-i-ebus/</guid><description>&lt;p&gt;Pierwszy sezon grzewczy z &lt;a href="https://blog-techniczny.pl/2017/09/24/wymiana-kotla-weglowego-na-gazowy/"&gt;nowym kotłem gazowym&lt;/a&gt;&#10; powoli dobiega końca. O &lt;a href="https://blog-techniczny.pl/2018/03/03/ogrzewanie-gazowe-w-mrozy-jest-lepiej-niz-zakladalem/"&gt;kosztach ogrzewania&lt;/a&gt;&#10; pisałem ostatnio i obiecałem opowiedzieć, skąd wiem, ile gazu zużywa kocioł i w jaki sposób to badam. Techniczne aspekty &lt;a href="https://blog-techniczny.pl/2017/10/06/laczenia-kotla-vaillant-z-raspberry-pi-przez-ebus/"&gt;łączenia kotła z Raspberry&lt;/a&gt;&#10; Pi i odczytu parametrów jego pracy, były już poruszane na blogu. Dzisiaj skupimy się wyłącznie na rejestracji zużycia gazu przez kocioł Vaillant.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;&lt;a href="https://blog-techniczny.pl/2018/04/08/pomiar-zuzycia-gazu-przez-raspberry-pi-i-ebus/images/ebus-podlaczenie.jpg"&gt;&lt;img src="https://blog-techniczny.pl/2018/04/08/pomiar-zuzycia-gazu-przez-raspberry-pi-i-ebus/images/ebus-podlaczenie.jpg" alt="" /&gt;&#10;&lt;/a&gt;&#10;&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Pomiar zużycia prądu w domu - iNode</title><link>https://blog-techniczny.pl/2018/04/04/pomiar-zuzycia-pradu-w-domu-inode/</link><pubDate>Wed, 04 Apr 2018 00:00:00 +0000</pubDate><guid>https://blog-techniczny.pl/2018/04/04/pomiar-zuzycia-pradu-w-domu-inode/</guid><description>&lt;p&gt;Budując system automatyki domowej, prędzej czy później, przychodzi refleksja - a co ze zużyciem prądu? Wiadomo, że komfort i bezpieczeństwo kosztuje, więc trzeba się z tym w jakimś stopniu liczyć. Natomiast należy szukać też oszczędności przez optymalizacje i tutaj inteligentny dom może pomóc. Choć może chodzi bardziej o świadomość konieczności oszczędzania. Żeby jednak wiedzieć, że chce się oszczędzić, najpierw trzeba zużycie prądu mierzyć. Przyda się dokładność nieco większa niż jeden rachunek za prąd na dwa miesiące.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;&lt;a href="https://blog-techniczny.pl/2018/04/04/pomiar-zuzycia-pradu-w-domu-inode/images/inode-energy-meter.jpg"&gt;&lt;img src="https://blog-techniczny.pl/2018/04/04/pomiar-zuzycia-pradu-w-domu-inode/images/inode-energy-meter.jpg" alt="" /&gt;&#10;&lt;/a&gt;&#10;&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Gdzie mierzyć zużycie prądu? Najlepiej użyć licznika, który już to robi. Oczywistą zaletą takiego rozwiązania jest spójność między tym co odczytamy, a rachunkami, które przychodzą do domu lub zasileniami w systemie pre-paid, jak w moim przypadku. Równie oczywistą wadą jest to, że jeżeli licznik przekłamuje odczyty, to nie będziemy tego wiedzieć. Tak się składa, że większość współczesnych liczników prądu posiada diodę led, błyskającą w rytm zużycia energii, co jest dla nas idealnym interfejsem do odczytu zużycia prąd. A ilość zużytego prądu w jednostce czasu to nic innego jak pobierana moc. Będziemy mieli więc przynajmniej dwie przydatne wartości - wykorzystywaną moc i koszt zużywanej energii.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Odczyt parametrów pracy kotła gazowego przez eBUS</title><link>https://blog-techniczny.pl/2017/10/14/odczyt-parametrow-pracy-kotla-gazowego-przez-ebus/</link><pubDate>Sat, 14 Oct 2017 00:00:00 +0000</pubDate><guid>https://blog-techniczny.pl/2017/10/14/odczyt-parametrow-pracy-kotla-gazowego-przez-ebus/</guid><description>&lt;p&gt;Skoro mamy już skonfigurowane &lt;a href="https://blog-techniczny.pl/2017/10/06/laczenia-kotla-vaillant-z-raspberry-pi-przez-ebus/"&gt;połączenie między kotłem a Raspberry Pi&lt;/a&gt;&#10;, pora zająć się jego praktycznym wykorzystaniem. Pierwszym krokiem będzie monitorowanie i prezentacja temperatur oraz innych parametrów pracy kotła Vaillant ecoTEC plus VC.&lt;a href="https://blog-techniczny.pl/2017/10/14/odczyt-parametrow-pracy-kotla-gazowego-przez-ebus/images/temp_kociol-x1.png"&gt;&lt;img src="https://blog-techniczny.pl/2017/10/14/odczyt-parametrow-pracy-kotla-gazowego-przez-ebus/images/temp_kociol-x1.png" alt="" /&gt;&#10;&lt;/a&gt;&#10;&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Łączenie kotła Vaillant z Raspberry Pi przez eBUS</title><link>https://blog-techniczny.pl/2017/10/06/laczenia-kotla-vaillant-z-raspberry-pi-przez-ebus/</link><pubDate>Fri, 06 Oct 2017 00:00:00 +0000</pubDate><guid>https://blog-techniczny.pl/2017/10/06/laczenia-kotla-vaillant-z-raspberry-pi-przez-ebus/</guid><description>&lt;p&gt;Rozpoczął się sezon grzewczy. Tegoroczne lato nie rozpieszczało nas wysokimi temperaturami, podobnie jak początek jesieni, więc już na początku października przyszła pora na uruchomienie ogrzewania, pierwszy raz po &lt;a href="https://blog-techniczny.pl/2017/09/24/wymiana-kotla-weglowego-na-gazowy/"&gt;zmianie kotła na gazowy&lt;/a&gt;&#10;. A jak uruchomić coś i nie wiedzieć co się dokładnie dzieje w środku? Co prawda pierwszy krok zrobiłem już dawno - na ważniejszych rurach, zaraz po zainstalowaniu nowego urządzenia, umieściłem termometry, z których odczyty trafiają do mojego systemu. Nie po to jednak kupiłem urządzenie, które obsługuje magistralę Ebus, żeby teraz tego nie wykorzystać. &lt;a href="https://blog-techniczny.pl/2017/10/06/laczenia-kotla-vaillant-z-raspberry-pi-przez-ebus/images/ebus-ttl-case.jpg"&gt;&lt;img src="https://blog-techniczny.pl/2017/10/06/laczenia-kotla-vaillant-z-raspberry-pi-przez-ebus/images/ebus-ttl-case.jpg" alt="" /&gt;&#10;&lt;/a&gt;&#10;&lt;/p&gt;</description></item><item><title>NAS zapala światło przed domem</title><link>https://blog-techniczny.pl/2016/08/24/nas-zapala-swiatlo-przed-domem/</link><pubDate>Wed, 24 Aug 2016 00:00:00 +0000</pubDate><guid>https://blog-techniczny.pl/2016/08/24/nas-zapala-swiatlo-przed-domem/</guid><description>&lt;p&gt;Opisywałem ostatnio wydajny &lt;a href="https://blog-techniczny.pl/2016/08/20/qnap-hs-251-wiecej-niz-nas/"&gt;NAS QNAP HS-251+&lt;/a&gt;&#10;, który pojawił się w moim domu. Zadeklarowałem, że można będzie go użyć do sterowania systemami inteligentnego domu. Pora zweryfikować tę tezę i powierzyć mu na próbę jakieś zadanie. Od dawna chciałem, żeby światło przed domem zapalało się, gdy zrobi się ciemno. Teoretycznie do tego wystarczy zwykły czujnik zmierzchowy, ale to przecież byłoby zbyt proste. Poza tym sterowanie elektroniczne daje dużo większe możliwości. Opisywałem też &lt;a href="https://blog-techniczny.pl/2016/08/10/radiowe-sterowanie-w-inteligentnym-domu/"&gt;bramkę IP - urządzenia bezprzewodowe&lt;/a&gt;&#10;, pozwalającą kontrolować urządzenia elektryczne z poziomu routera, komputera, telefonu czy systemu inteligentnego domu, choćby działającego na urządzeniu typu NAS. Pora połączyć dwa światy - HS-251+ i radiowe sterowanie, a potem przekonać się jak to się będzie sprawdzać w praktyce.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;&lt;a href="https://blog-techniczny.pl/2016/08/24/nas-zapala-swiatlo-przed-domem/images/conradrsl-elementy-sterujace.jpg"&gt;&lt;img src="https://blog-techniczny.pl/2016/08/24/nas-zapala-swiatlo-przed-domem/images/conradrsl-elementy-sterujace.jpg" alt="Conrad RSL - odbiorniki" /&gt;&#10;&lt;/a&gt;&#10;&lt;/p&gt;</description></item><item><title>QNAP HS-251+ - więcej niż NAS</title><link>https://blog-techniczny.pl/2016/08/20/qnap-hs-251-wiecej-niz-nas/</link><pubDate>Sat, 20 Aug 2016 00:00:00 +0000</pubDate><guid>https://blog-techniczny.pl/2016/08/20/qnap-hs-251-wiecej-niz-nas/</guid><description>&lt;p&gt;Od pewnego czasu zastanawiałem się czym zastąpić lub uzupełnić mojego skromnego NASa (składowisko danych podłączone do sieci). Do tej pory używałem iConnecta firmy Iomega pozwalającego udostępnić zawartość dysków podłączonych przez USB 2.0. Ponieważ jednak zaczęło mi brakować pojemności, a momentami także wydajności, zacząłem się rozglądać za czymś nowym. Z pomocą przyszła firma &lt;a href="https://www.qnap.com/pl-pl/"&gt;QNAP,&lt;/a&gt;&#10; udostępniając urządzenie noszące nazwę HS-251+, należące do linii SilentNAS, czyli cichych serwerów NAS bez wentylatora. &lt;a href="https://techniczny.files.wordpress.com/2016/08/qnap-hs251plus-zlacza.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&#10;&lt;a href="https://techniczny.files.wordpress.com/2016/08/qnap-hs251plus-wd-red.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&#10;&lt;a href="https://blog-techniczny.pl/2016/08/20/qnap-hs-251-wiecej-niz-nas/images/qnap-hs251plus.jpg"&gt;&lt;img src="https://blog-techniczny.pl/2016/08/20/qnap-hs-251-wiecej-niz-nas/images/qnap-hs251plus.jpg" alt="QNAP HS-251&amp;#43;" /&gt;&#10;&lt;/a&gt;&#10;&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;To co rzuca się od razu w oczy, to HS-251+ nie wygląda jak zwykły NAS. Raczej jak eleganckie urządzenie do postawienia pod telewizorem. I nie jest to przypadek, bo wybierając miejsce dla niego warto poważnie rozważyć salon. Przyznaję, to dość nietypowe stwierdzenie, ale gdy przejdziemy do możliwości, wszystko stanie się jasne.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Arduino uruchamia drukowanie</title><link>https://blog-techniczny.pl/2014/04/02/arduino-uruchamia-drukowanie/</link><pubDate>Wed, 02 Apr 2014 00:00:00 +0000</pubDate><guid>https://blog-techniczny.pl/2014/04/02/arduino-uruchamia-drukowanie/</guid><description>&lt;p&gt;Dzisiaj chciałem zaprezentować projekt, który nie jest ściśle związany z automatyką domową, ale Arduino zostało zastosowane w dość ciekawym miejscu. Uczestniczy w obsłudze plotera drukującego, choć nie wprost i nie tylko.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;&lt;a href="https://blog-techniczny.pl/2014/04/02/arduino-uruchamia-drukowanie/images/arduino_print1.jpg"&gt;&lt;img src="https://blog-techniczny.pl/2014/04/02/arduino-uruchamia-drukowanie/images/arduino_print1.jpg" alt="Urządzenie na bazie Arduino Pro Mini" /&gt;&#10;&lt;/a&gt;&#10;&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Ploter to taka duża drukarka. Wydruki do niego wysyła komputer, więc po co to komplikować? Dla wygody i oszczędności czasu. Przygotowanie 8 metrów kwadratowych wydruku przez dość młody komputer zajmuje kilkadziesiąt minut (przy dużym projekcie około 1GB pliku wyjściowego) - potem zaczyna się drukowanie. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby plik do wydruku (prn) wygenerować raz, a potem tylko kopiować go na port drukarki/plotera. Jednak podczas wysyłania wydruku komputer musi być włączony. A bywa, że te same wydruki uruchamia się jeden po drugim przez parę godzin albo nawet dni. Co byłoby najwygodniejsze do obsługi plotera? Włącznik &amp;ldquo;drukuj&amp;rdquo; załączany rano i wyłączany gdy kończy się rolka papieru. Bez uruchamiania komputera. Do tego będziemy dążyć.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Raspberry Pi i nRF24L01+</title><link>https://blog-techniczny.pl/2014/03/23/raspberry-pi-nrf24l01/</link><pubDate>Sun, 23 Mar 2014 00:00:00 +0000</pubDate><guid>https://blog-techniczny.pl/2014/03/23/raspberry-pi-nrf24l01/</guid><description>&lt;p&gt;Trochę się pozmieniało w moim systemie inteligentnego domu. Przede wszystkim rozpoczynam prace nad instalacją systemu alarmowego. Ponieważ alarm to wręcz wymarzony zestaw czujników dla automatyki domowej, postanowiłem zintegrować go z moim systemem. Będzie to pewnie tematem serii wpisów na blogu, jednak dla dzisiejszego tekstu istotne jest, że mam zamiar użyć do tego &lt;a href="http://nettigo.pl/products/385"&gt;Raspberry Pi&lt;/a&gt;&#10; (o którym już pisałem przy okazji &lt;a href="https://blog-techniczny.pl/2013/08/30/raspberry-pi-a-monitoring/"&gt;tekstu o monitoringu&lt;/a&gt;&#10;).&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;&lt;a href="https://blog-techniczny.pl/2014/03/23/raspberry-pi-nrf24l01/images/nrf24l01-raspberry_pi.jpg"&gt;&lt;img src="https://blog-techniczny.pl/2014/03/23/raspberry-pi-nrf24l01/images/nrf24l01-raspberry_pi.jpg" alt="nRF24l0&amp;#43; i Raspberry Pi" /&gt;&#10;&lt;/a&gt;&#10;&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Dodatkowo należy Wam się informacja, że w ostatnim czasie zacząłem używać modułów do komunikacji bezprzewodowej - nRF24L01+ w połączeniu z Arduino Pro Mini. O tym też mam zamiar napisać (tak wiem, dawno nie pisałem, przez brak czasu), jednak zacznę od Raspberry Pi. Dlaczego? Bo przy okazji integracji z centralą alarmową stanie się ono główną jednostką systemu automatyki domowej. A skoro już tak będzie, to dobrze by było, żeby było też centralnym punktem komunikacji bezprzewodowej (używanej np. do zdalnego załącznia światła, ale też odczytów różnych czujników).&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Raspberry Pi a monitoring</title><link>https://blog-techniczny.pl/2013/08/30/raspberry-pi-a-monitoring/</link><pubDate>Fri, 30 Aug 2013 00:00:00 +0000</pubDate><guid>https://blog-techniczny.pl/2013/08/30/raspberry-pi-a-monitoring/</guid><description>&lt;p&gt;Jakiś czas temu zostałem zainspirowany, przez jednego z czytelników bloga, do przyjrzenia się nowości w świecie Raspberry Pi - &lt;a href="http://nettigo.pl/products/484" title="Kamera do Raspberry Pi"&gt;dedykowanej kamerze&lt;/a&gt;&#10;. Jako, że od dłuższego czasu działa u mnie monitoring oparty o &lt;a href="https://blog-techniczny.pl/2011/10/26/edimax-ic-3030-test-praktyczny-kamery-ip/"&gt;Edimaksa IC-3030&lt;/a&gt;&#10; oraz  IC-3115W, mam ją z czym porównywać.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Czy faktycznie jest co porównywać? Nie ma co ukrywać, że są to dwie zupełnie różne klasy rozwiązań. Kamery Edimaksa to produkty przeznaczone na rynek masowy, gotowe urządzenia, specjalizowane w jednym celu - po prostu klasyczne wewnętrzne kamery IP. Przy nich &lt;a href="http://nettigo.pl/products/385" title="Raspberry Pi model B"&gt;Raspberry Pi&lt;/a&gt;&#10; to prawie jak półprodukt - kamera to mała płytka z obiektywem, połączona dość delikatną taśmą z głównym modułem, także w postaci typowej płytki elektronicznej. Malina ma jednak cechę, która czyni ją nieporównywalnie bardziej uniwersalną niż gotowe rozwiązania do minitoringu - niebywałą elastyczność. Za cenę porównywalną z kamerą IP dostajemy pełnoprawny komputer gotowy do uruchamiania programów i dobrej jakości kamerkę potrafiącą rejestrować filmy Full HD przy 30 klatkach na sekundę (a w przyszłości może nawet w większej rozdzielczości kosztem płynności) i robiącą zdjęcia z rozdzielczością 5 megapikseli.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Domofon z powiadomieniem e-mailowym</title><link>https://blog-techniczny.pl/2013/06/14/domofon-z-powiadomieniem-e-mailowym/</link><pubDate>Fri, 14 Jun 2013 00:00:00 +0000</pubDate><guid>https://blog-techniczny.pl/2013/06/14/domofon-z-powiadomieniem-e-mailowym/</guid><description>&lt;p&gt;Uruchomiłem już &amp;ldquo;internetowy domofon&amp;rdquo;. Za każdym razem gdy ktoś przy furtce wciśnie przycisk domofonu, dostaję powiadomienie e-mailowe z linkiem do zdjęcia drogiego gościa. Ponieważ w telefonie używam &lt;a href="https://play.google.com/store/apps/details?id=com.fsck.k9&amp;amp;hl=en"&gt;K-9 mail&lt;/a&gt;&#10; z obsługą IMAP IDLE, jako programu pocztowego, więc mail dociera do mnie w ciągu kilku sekund. Dzięki temu wiem, kiedy ktoś mnie odwiedza a nie ma mnie w domu. Gdy przyjdzie ktoś znajomy, mogę zadzwonić i powiedzieć, żeby poczekał, bo właśnie wracam do domu. Wkrótce będę mógł też otworzyć z telefonu furtkę i wpuścić gościa na posesję. Podobnie w przypadku śmieciarzy, gdy przyjadą odebrać śmieci, a furtka będzie zamknięta. Gdyby natmiast ktoś chciał się włamać, to istnieje pewne prawdopodobieństwo, że zadzwoni wpierw domofonem, żeby upewnić się, że nikogo nie ma w domu - wtedy jego zdjęcia trafią bezpiecznie na serwer internetowy poza domem.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Arduino w służbie inteligentnego domu - koncepcja</title><link>https://blog-techniczny.pl/2012/04/17/arduino-w-sluzbie-inteligentnego-domu-koncepcja/</link><pubDate>Tue, 17 Apr 2012 00:00:00 +0000</pubDate><guid>https://blog-techniczny.pl/2012/04/17/arduino-w-sluzbie-inteligentnego-domu-koncepcja/</guid><description>&lt;p&gt;Minęło już trochę czasu odkąd testuję &lt;a href="http://nettigo.pl/products/251"&gt;Arduino Uno R3&lt;/a&gt;&#10;, więc pewnie pora zbudować koncepcję rozbudowy mojej niskobużetowej, amatorskiej instalacji &lt;a href="https://blog-techniczny.pl/2011/05/30/inteligentny-dom-na-openwrt/"&gt;inteligentnego domu&lt;/a&gt;&#10;, o której pisałem wcześniej. Chciałbym dołożyć dodatkowe funkcjonalności, a przy okazji pozbyć się jednej z kart przekaźnikowych na rzecz Arduino (skoro już jest, nie ma potrzeby mnożyć bytów). Nie chcę oczywiście odcinać się od routerów z OpenWRT i tego, co już osiągnąłem. Pora podsumować cały projekt, stan obecny i wizję przyszłości.&lt;/p&gt;&#10;&lt;h3 id="stan-obecny"&gt;Stan obecny&lt;/h3&gt;&#10;&lt;p&gt;Na początek małe podsumowanie (w skrócie) tego, jak system wygląda bez Arduino. Centralnym urządzeniem w środowisku automatyki domowej jest router TPlink TL-WR1043ND z zainstalowanym systemem OpenWRT. Dostarcza on Internet (sieć w ogólności) przewodowo do różnych punktów w domu i bezprzewodowo. Zlokalizowany jest w garażu, skąd rozchodzi się gwiaździście okablowanie do dużej części pomieszczeń w domu. Do routera podłączony jest dysk USB, który w przeszłości był źródłem dla odtwarzacza multimediów podłączonego do telewizora w salonie. W tej chwili z tej funkcji router został odciążony przez &lt;a href="http://go.iomega.com/en/products/network-storage-desktop/wireless-data-station/network-hard-drive-iconnect/?partner=4735"&gt;Iomega iConnect&lt;/a&gt;&#10;, stanowiący centrum składowania i serwowania danych. Do routera podłączona jest za to magistrala one-wire i kilkanaście termometrów w całym domu (w tym wiele w kotłowni do monitorowania kotła). Router gromadzi dane, rysuje wykresy i je udostępnia. Analizuje też temperatury z kotłowni i powiadamia smsem o różnych zdarzeniach, np. wygaśnięciu pieca. Router otwiera też bramę wjazdową, co &lt;a href="https://blog-techniczny.pl/2012/02/27/sterowanie-brama-somfy-przez-telefon-z-androidem/"&gt;opisywałem ostatnio&lt;/a&gt;&#10; i steruje ogrzewaniem (przełącza kocioł na ekogroszek w coś w rodzaju trybu bardzo oszczędnego).&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Łączenie Arduino z OpenWrt</title><link>https://blog-techniczny.pl/2012/04/04/laczenie-arduino-z-openwrt/</link><pubDate>Wed, 04 Apr 2012 00:00:00 +0000</pubDate><guid>https://blog-techniczny.pl/2012/04/04/laczenie-arduino-z-openwrt/</guid><description>&lt;p&gt;Od jakiegoś czasu &amp;ldquo;bawię się&amp;rdquo; Arduino, a swoje doświadczenia staram się tu opisywać. Pisałem też kiedyś o mojej koncepcji &lt;a href="https://blog-techniczny.pl/2011/05/30/inteligentny-dom-na-openwrt/"&gt;inteligentnego domu&lt;/a&gt;&#10; (lub jak kto woli domowej automatyki) w oparciu o OpenWRT. Do rozpoczęcia przygody z Arduino skłoniła mnie właśnie chęć rozbudowy tego systemu.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;OpenWRT zainstalowany w routerze jest świetny, elastyczny, linuksowy, jednak trochę brakuje mu możliwości z realnym światem. Problem w dużej części rozwiązał zakup &lt;a href="https://blog-techniczny.pl/2011/06/11/karta-przekaznikowa-do-routera/"&gt;karty przekaźnikowej&lt;/a&gt;&#10; wyposażonej dodatkowo w wejścia, jednak cały czas mi czegoś brakowało.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;&lt;a href="https://blog-techniczny.pl/2012/04/04/laczenie-arduino-z-openwrt/images/arduino_i_openwrt.jpg" title="Arduino i OpenWRT"&gt;&lt;img src="https://blog-techniczny.pl/2012/04/04/laczenie-arduino-z-openwrt/images/arduino_i_openwrt.jpg" alt="" title="Arduino i OpenWRT" /&gt;&#10;&lt;/a&gt;&#10;&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Rejestrator monitoringu na bazie routera i pendrive</title><link>https://blog-techniczny.pl/2012/03/05/rejestrator-monitoringu-na-bazie-routera-i-pendrive/</link><pubDate>Mon, 05 Mar 2012 00:00:00 +0000</pubDate><guid>https://blog-techniczny.pl/2012/03/05/rejestrator-monitoringu-na-bazie-routera-i-pendrive/</guid><description>&lt;p&gt;Jakiś czas temu opisywałem prosty system monitoringu oparty o kamerę &lt;a href="https://blog-techniczny.pl/2011/10/26/edimax-ic-3030-test-praktyczny-kamery-ip/"&gt;Edimax IC3030&lt;/a&gt;&#10;. Do tej pory zapisywałem (i wysyłałem dalej) obraz z kamery wyłącznie po wykryciu ruchu. Z czasem zacząłem się zastanawiać, czy nie rozszerzyć monitoringu o ciągłą rejestrację. Założyłem, że dobrze byłoby zapisywać obrazy z kamery co kilka sekund i gromadzić je na ukrytym nośniku w domu (oczywiście obsługiwanym przez router z OpenWRT). Tutaj w szczegóły nie będę się wdawał z wiadomych względów.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Konserwacja drukarki przez router</title><link>https://blog-techniczny.pl/2012/01/12/konserwacja-drukarki-przez-router/</link><pubDate>Thu, 12 Jan 2012 00:00:00 +0000</pubDate><guid>https://blog-techniczny.pl/2012/01/12/konserwacja-drukarki-przez-router/</guid><description>&lt;p&gt;Tytuł tego wpisu zapewne brzmi nietypowo, jednak już spieszę wyjaśnić o co chodzi. Drukarka atramentowa ma to do siebie, że trzeba jej używać od czasu do czasu, żeby tusze nie pozasychały. Ponieważ problem znacząco nasilił się u mnie po zainstalowaniu systemu stałego zasilania atramentem (CISS), który opisywałem wcześniej, postanowiłem znaleźć jakieś rozwiązanie systemowe.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Drukarka atramentowa Canon IP4000 podłączona jest w tej chwili do routera (Linksys WRT160NL z zainstalowanym systemem OpenWRT), tak jak to &lt;a href="https://blog-techniczny.pl/2010/02/13/konfiguracja-drukarki-usb-dla-dir-320-z-dd-wrt/"&gt;opisywałem wcześniej&lt;/a&gt;&#10;. Opis był co prawda dla dd-wrt i starego routera, ale poza tym nic się nie zmieniło.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Dwa routery, jedna sieć WiFi</title><link>https://blog-techniczny.pl/2011/10/31/dwa-routery-jedna-siec-wifi/</link><pubDate>Mon, 31 Oct 2011 00:00:00 +0000</pubDate><guid>https://blog-techniczny.pl/2011/10/31/dwa-routery-jedna-siec-wifi/</guid><description>&lt;p&gt;Stali czytelnicy zapewne nieco orientuają się już w mojej sieci. Mam 3 routery. Jeden - Tp-link WR1043ND jest w garażu z podłączonym modemem ADSL, bramką VOIP, interfejsem 1-wire. Od niego biegnie okablowanie do różnych pomieszczeń w domu. Serwuje on też sieć bezprzewodową. Drugi - Tp-link MR3420, połączony jako bezprzewodowy klient steruje przez &lt;a href="https://blog-techniczny.pl/2011/06/11/karta-przekaznikowa-do-routera/"&gt;kartę przekaźnikową&lt;/a&gt;&#10; systemem podlewania i spełnia kilka innych funkcji. Trzeci - &lt;a href="https://blog-techniczny.pl/2011/06/09/unbrick-czyli-psuje-i-naprawiam-linksysa-wrt160nl/"&gt;Linksys WRT-160NL&lt;/a&gt;&#10; (zmieniony ostatnio z wysłużonego Dlinka DIR-320), również podłączony był bezprzewodowo (niedaleko granicy zasięgu) i serwował sieć przewodowo do komputera i kamery &lt;a href="../2011/10/26/edimax-ic-3030-test-praktyczny-kamery-ip/" title="Odnośnik bezpośredni: Edimax IC-3030 – test praktyczny kamery IP"&gt;Edimax IC-3030&lt;/a&gt;&#10;. Do niego podłączona jest też drukarka przez USB, a także dodatkowy dysk udostępniany w sieci. Wszystkie routery pracują pod kontrolą systemu &lt;a href="http://www.openwrt.org"&gt;OpenWRT&lt;/a&gt;&#10;.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Karta przekaźnikowa do routera</title><link>https://blog-techniczny.pl/2011/06/11/karta-przekaznikowa-do-routera/</link><pubDate>Sat, 11 Jun 2011 00:00:00 +0000</pubDate><guid>https://blog-techniczny.pl/2011/06/11/karta-przekaznikowa-do-routera/</guid><description>&lt;p&gt;&lt;a href="https://blog-techniczny.pl/2011/06/11/karta-przekaznikowa-do-routera/images/karta_przekaznikowa.jpg" title="Karta przekaźnikowa z USB"&gt;&lt;img src="https://blog-techniczny.pl/2011/06/11/karta-przekaznikowa-do-routera/images/karta_przekaznikowa.jpg" alt="" title="Karta przekaźnikowa z USB" /&gt;&#10;&lt;/a&gt;&#10; Jakiś czas temu pisałem, że przygotowuję system do podlewania ogródka w oparciu o router i OpenWRT. Aby zrealizować projekt, potrzebna była możliwość sterowania urządzeniami elektrycznymi, co sprowadza się tak naprawdę do załączania przekaźników. Przy okazji rozważań stwierdziłem także, że dobrze byłoby mieć dodatkowo możliwość badania stanów pewnych czujników. Wybór padł na kartę przekaźnikową z dodatkowymi wejściami. Dzięki elastyczności i dobramu podejściu do klineta użytkownika &lt;a href="http://allegro.pl/show_user.php?uid=485865"&gt;jack_62&lt;/a&gt;&#10;, udało się sprawnie zamówić kartę z wejściem USB wyposażoną w osiem przekaźników i taką samą ilość wejść.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Inteligentny dom na OpenWRT</title><link>https://blog-techniczny.pl/2011/05/30/inteligentny-dom-na-openwrt/</link><pubDate>Mon, 30 May 2011 00:00:00 +0000</pubDate><guid>https://blog-techniczny.pl/2011/05/30/inteligentny-dom-na-openwrt/</guid><description>&lt;p&gt;Trochę czasu upłynęło od ostatniego posta i wiele się zmieniło w moim &amp;ldquo;środowsku routerowym&amp;rdquo;. Porzuciłem z pewnych względów dd-wrt na rzecz bardziej elastycznego (bo opartego na jądrze 2.6) OpenWRT. Stało się tak głównie za sprawą przeprowadzki z mieszkania do domu, a co za tym idzie, powstania nowych potrzeb. Nowe potrzeby to &amp;ldquo;prawie inteligentny dom&amp;rdquo;. Właściwie nie do końca inteligentny dom, ale powoli ku rozwiązaniom znanym pod tą nazwą to dąży. Ale po kolei.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Domek ma dwie kondygnacje plus dużą piwnicę z mieszczącym się w niej garażem. Przed przeprowadzką miałem okazję przeprowadzać remont, więc przy tej okazji pociągnąłem po 2-3 skrętki z garażu do części pokoi (nie wszędzie się dało, jako że na totalną demolkę się nie zdecydowaliśmy). Dlaczego do garażu? Bo tam teraz wisi szafka (kuchenna), w której jest router TP-Link TL-WR1043ND z podłączonym hubem usb, dyskiem 750GB i przejściówką usb-serial-1wire oraz bramka voip.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;W pokoju komputerowym na piętrze (o ironio bez pociągnętej skrętki z piwnicy) znajduje się drugi router - dlink DIR-320, na którym wcześniej był DD-WRT, a obecnie działa OpenWRT. Dlink łączy się z TP-Linkiem przez wi-fi. Podłączone są do niego przez hub - pendrive, drukarka oraz webcam obserujący bramę i wejście do domu.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Do ekosystemu wkrótce dołączy TP-Link MR3420, ale o tym pewnie napiszę w osobnym poście.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Jest też jeszcze jedno urządzenie, którego pominąć nie wypada. W salonie przy telewizorze stoi sobie WD TV Live. Mała skrzyneczka, która przez ethernet połączona jest z routerem w garażu. Urządzenie niezwykle przydatne i funkcjonalne. Dzięki współpracy z sambą zainstalowaną na routerze pozwala m.in. oglądać przez sieć filmy dopiero co ściągnięte na dysk routera. Także w Full-HD. Działa tak dobrze, że na razie nawet nie kusi mnie specjalnie, żeby wymieniać w nim oprogramowanie na alternatywne.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Inteligentny dom?&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Co system w tej chwili potrafi? Na razie głównie monitorować&amp;hellip;&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Ściągamy pliki bez komputera</title><link>https://blog-techniczny.pl/2009/09/16/sciagamy-pliki-bez-komputera/</link><pubDate>Wed, 16 Sep 2009 00:00:00 +0000</pubDate><guid>https://blog-techniczny.pl/2009/09/16/sciagamy-pliki-bez-komputera/</guid><description>&lt;p&gt;W ostatnim odcinku &lt;a href="https://blog-techniczny.pl/2009/08/30/podlaczam-dysk-usb-do-dlinka-dir-320/"&gt;podłączyłem dysk do routera&lt;/a&gt;&#10; (Dir-320 z DD-WRT), więc przyszła pora przyjrzeć się możliwością wykorzystania go do transferu plików. Rozwiązanie jest bardzo wygodne - ustawiamy co ma się ściągnąć, wyłączamy komputer, a router ściąga co trzeba, choćby i dwa dni. 320GB na dysku daje jednak spore możliwości, jeżeli mamy skąd i co ściągać.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Podłączam dysk USB do DLinka DIR-320</title><link>https://blog-techniczny.pl/2009/08/30/podlaczam-dysk-usb-do-dlinka-dir-320/</link><pubDate>Sun, 30 Aug 2009 00:00:00 +0000</pubDate><guid>https://blog-techniczny.pl/2009/08/30/podlaczam-dysk-usb-do-dlinka-dir-320/</guid><description>&lt;p&gt;Wczoraj wreszcie trafiłem na ciekawą promocję i kupiłem przenośny dysk twardy. Samsung 2,5&amp;quot;, 320GB w całkiem zgrabnej obudowie. Przez dłuższą chwilę zastanawiałem się nad niewiele droższym dyskiem 3,5&amp;quot;. Pojemność trzy razy większa a cena podobna. Przeważyły jednak dwie kwestie - energooszczędność, a co za tym idzie temperatura w szafce i hałas. Mimo, że producent zarzekał się na pudełku jaki to eko-cichy jest dysk, to jednak miałem wewnętrzne opory, żeby w to uwierzyć. Dysk 3,5&amp;quot; jest zupełnie niesłyszalny z szafki w przedpokoju, nawet w nocy.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Po co mi taki duży dysk podłączony do routera? Czasem chciałbym coś ściągnąć, czy to przez ftp, scp czy torrenta, bez pozostawiania włączonego komputera. Poza tym chciałbym robić kopie zapasowe ważniejszych plików z komputerów domowych a także robić kopię niektórych plików z serwera. Zastanawiam się jedynie nad bezpieczeństwem. Czy można zaufać bezpieczeństwu danych na dysku routera podłączonego na stałe do sieci? Na pewno podtrzymam wstępne założenie - tylko port dla ssh jest otwarty na zewnątrz. Wszelkie inne usługi mają być tunelowane przez ssh.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Konfiguracji DD-WRT ciąg dalszy</title><link>https://blog-techniczny.pl/2009/07/20/konfiguracji-dd-wrt-ciag-dalszy/</link><pubDate>Mon, 20 Jul 2009 00:00:00 +0000</pubDate><guid>https://blog-techniczny.pl/2009/07/20/konfiguracji-dd-wrt-ciag-dalszy/</guid><description>&lt;p&gt;DD-WRT działa na moim D-Linku DIR-320 już jakiś czas a konfiguracja nieco się zmieniła. Warto więc napisać kilka słów na ten temat. Będzie bardziej technicznie niż w ostatnim odcinku, ale też treściwie.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Po tygodniu około obcowania, router pozwala mi teraz połączyć się z zewnątrz i bezpiecznie korzystać z Internetu. Co ważne, DIR-320 z DD-WRT, póki co, pracuje bardzo stabilnie. Nie podłączyłem jeszcze do niego dużego dysku twardego, więc ściąganie danych z sieci przez FTP czy torrenty nie ma chwilowo większego sensu, ale to tylko kwestia czasu (i znalezienia sensownej promocji na dyski). Podłączona jest za to drukarka (Canon iP4000), która dzięki temu stała się dostępna dla wszystkich komputerów w sieci.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>D-Link DIR-320 a DD-WRT</title><link>https://blog-techniczny.pl/2009/07/10/d-link-dir-320-a-dd-wrt/</link><pubDate>Fri, 10 Jul 2009 00:00:00 +0000</pubDate><guid>https://blog-techniczny.pl/2009/07/10/d-link-dir-320-a-dd-wrt/</guid><description>&lt;p&gt;&lt;img src="https://blog-techniczny.pl/2009/07/10/d-link-dir-320-a-dd-wrt/images/dir-320front.jpg" alt="dir-320front" title="dir-320front" /&gt;&#10;&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Stało się, zrezygnowałem z linii telefonicznej (która i tak była na stale zawieszona, jako że rolę telefonu stacjonarnego przejął już dawno VoIP). W zamian wziąłem Internet z kablówki, która ma całkiem niezłą ofertę (z uwagi na brak konieczności utrzymania &amp;ldquo;nieużywanej&amp;rdquo; linii telefonicznej). Przy okazji sprzedałem router ASDL - dobrego, stabilnego Linksysa. Jego miejsce zajął D-Link DIR-320. Co mnie skusiło? Port USB i fakt, że to &amp;ldquo;edycja OpenSource&amp;rdquo;. Bardzo mi się podoba podejście producenta, który na swoich stronach umieścił instrukcję, jak wgrać do routera alternatywne oprogramowanie.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Zanim jednak przejdziemy dalej, opowiem jak wygląda moja sieć domowa i jaka jest moja docelowa jej wizja. Centralnym punktem systemu jest &amp;ldquo;mała serwerownia&amp;rdquo; - szafka w przedpokoju ze sprzętem. Stoi tam rzeczony router, modem z kablówki, bramka VoIP Linksysa i stary desktop z Linuksem. Poza tym z sieci korzysta przewodowo jeden komputer stacjonarny i bezprzewodowo dwa laptopy, telefon komórkowy i iPod.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Sensownym pytaniem i kluczem do dalszej wizji infrastruktury jest - po cholerę ten desktop w szafce? Jak mam jakieś duże pliki do ściągnięcia to go włączam i ściągam, może pracować choćby całą noc i cały dzień. Gdy wychodzę z domu i potrzebuję się dostać do prywatnych plików - loguję się do niego przez ssh i w razie potrzeby ściągam. Jeżeli jestem gdzieś poza domem połączony do sieci WiFi, do której nie mam zaufania - łączę się z nim i zestawiam połączenie VPN i mogę bezpiecznie surfować po sieci. Czasami nie potrzebuję nawet VPNa, przez ssh otwieram sobie tunel do lokalnego proxy i też mogę bezpiecznie przeglądać strony www. Zastosowań jest wiele. Problemy też są - komputer pobiera sporo prądu, jest dość głośny i wydziela ciepło. Poza tym trzeba pamiętać, żeby go włączyć czy wyłączyć. Idealną sytuacją byłoby, gdyby wszystkie jego funkcje mógł przejąć router. Nierealne? A jednak.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Linux jest dla ludzi</title><link>https://blog-techniczny.pl/2009/01/02/linux-jest-dla-ludzi/</link><pubDate>Fri, 02 Jan 2009 00:00:00 +0000</pubDate><guid>https://blog-techniczny.pl/2009/01/02/linux-jest-dla-ludzi/</guid><description>&lt;p&gt;O Linuksie słyszało w naszym kraju wiele osób. Dla wielu osób będzie natomiast zaskoczeniem, że są ludzie, którzy z powodzeniem używają tego systemu na swoich domowych komputerach i laptopach. Wśród użytkowników komputerów pokutuje stereotyp, że Linux jest systemem trudnym w obsłudze. Nic bardziej mylnego.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Linux powstał na początku lat 90., chociaż tak naprawdę wywodzi się z systemów uniksowych, które są sporo starsze. W początkowym okresie faktycznie Linux nie był przeznaczony dla przeciętnego użytkownika komputera, nawet biorąc pod uwagę, że przeciętny użytkownik komputera to była trochę inna osoba niż w dzisiejszych czasach. Z czasem jednak sztywny podział świata systemów operacyjnych zaczął się zmieniać - Linux trafił pod strzechy. Główną przyczyną jest oczywiście to, że od swojego powstania przeszedł duże przeobrażenie - dzięki rozwojowi graficznych środowisk, stał się prosty w obsłudze. Nie bez znaczenia jest też fakt, że potrafi współpracować z coraz większą ilością sprzętu obecnego na rynku - drukarkami, kamerami internetowymi, aparatami cyfrowymi, odtwarzaczami mp3, telefonami i całą masą innych akcesoriów.&lt;/p&gt;</description></item></channel></rss>